Nie miałem ostatnio możliwość znalezienia ciekawych linków, więc dzisiaj przeglądu nie będzie. Na osłodę - komiks o Gandalfie. Opiszę za to, jak w niedzielę spotkałem prawdziwą świnię w świerzawskiej Biedronce*. Wracałem z okolic, które przeciętny zjadacz chleba nazwałby zadupiami. Coś – zapewne mały głód – podpowiedziało mi, że już najwyższa pora na śniadanie. Ponieważ akurat wjeżdżałem do Świerzawy, to zajechałem do Biedronki**. Zaparkowałem, uśmiechnąłem się do miejscowej niewiasty i wszedłem do sklepu.
Wziąłem batona, rogala z czekoladą i - ponieważ nie jechałem sam – dwa piwa. Na mój zaspany rozum było to niecałe dziesięć złotych i taką właśnie kwotę miałem w kieszeni. Podszedłem do kasy, która akurat była wolna i wyłożyłem towar na taśmę.
- Dowód jest? – usłyszałem.
- Jest.
- Mogę zobaczyć?
- Tak. – pani wciąż właściwie nie sformułowała swojej wypowiedzi, ale nie miałem czasu na takie gierki. – Już pokazuję.
[pokazuję dowód, a pani w międzyczasie skasowała zakupy]
- To będzie jedenaście złotych i (nie pamiętam ile) groszy.
Uśmiechnąłem się w tajemniczy sposób i postawiłem na pokojowe rozwiązania.
- To ja zaraz doniosę te parę groszy.
- Nie.
- Polecę tylko do auta po pieniądze
- Nie.
- Kartą nie można, prawda?
- Nie. Jak się nie ma pieniędzy, to się nie robi zakupów.
No i chuj! Z takim podejściem to mi przeszła ochota na batona. Więc mówię:
- To bez batona, ale i tak zaraz po niego wrócę.
Wychodzę ze sklepu i zastanawiam się, który z produktów poleciał w kulki i kosztował więcej, niż powinien. Patrzę na paragon, a tam naliczonych jest za dużo rzeczy. Wracam więc do sklepu:
- Pani się pomyliła i naliczyła mi więcej rzeczy niż wziąłem.
- Jak to możliwe?
Nie odpowiedziałem, gdyż wyglądało mi to na ewidentną prowokację. Wszystko skończyło się dobrze, prawie jak w bajce: ja miałem swojego batona (okazało się, że jednak umiem liczyć), a muchy wciąż siedziały u tej kobiety na plecach i śmiały się w najlepsze.
___________
* - coś za często pojawia się tutaj nazwa tej sieci. Jeszcze trochę i dodam tag biedronka. Albo mi zapłacą za reklamę.
** - znowu ta nazwa!
POWIĄZANE TEKSTY:
Historia z Orlenu.
![[zdjęcie do tekstu]](http://lh5.ggpht.com/_0prqhRXsIEA/TCIfGz1rDZI/AAAAAAAABcE/Ovy5dHQSkEU/allegro.jpg)
![[mini przegląd numer 13]](http://lh3.ggpht.com/_0prqhRXsIEA/TCDUuyn3sWI/AAAAAAAABb0/Tky8MHuxL-U/s640/przeglad13.jpg)
![[Strona główna The Twice]](http://lh3.ggpht.com/_0prqhRXsIEA/TB-hSfz6cCI/AAAAAAAABbk/KYEE_dT1eps/s640/thetwicefront.jpg)
![[Zdjęcie do tekstu o Naszej Klasie]](http://lh5.ggpht.com/_0prqhRXsIEA/TB4G8_5TZ4I/AAAAAAAABbU/LEQk7r07mLo/s640/nk.jpg)
![[Creepshow]](http://listentoleon.net/wp/wp-content/uploads/2009/10/creepshow_1.jpg)
![[mini przegląd nr 12]](http://lh6.ggpht.com/_0prqhRXsIEA/TBfz6z27AAI/AAAAAAAABaw/_47QN40xMK0/s640/przeglad12-10.jpg)










![[obrazek]](http://lh5.ggpht.com/_0prqhRXsIEA/TA5vb-Bb7gI/AAAAAAAABY0/SOoG-MesyvQ/s640/przeglad.jpg)


