31 maja 2010

Nożyczki jako przełomowy wynalazek, Ciacho Patryka Vegi – gniot i szmira, czy raczej komedia roku? Nowa recenzja na filmowych recenzjach.

Doszedłem dzisiaj do wniosku, że jednym z najlepszych zakupów jakie w życiu zrobiłem były nożyczki. Nie ma bowiem dnia żebym z nich nie skorzystał – czy chodzi o przecięcie kartki, czy jakiegoś sznurka. Nożyczki – wspaniały wynalazek ludzkości.

Obejrzeliśmy w sobotę z Agulą Ciacho Patryka Vegi, przez co niestety, ale nie posłuchaliśmy koncertu Maryli Rodowicz. Złożyło się na to jeszcze kilka innych czynników - miedzy innymi to, że po piątkowym spotkaniu ze znajomymi, nie mogłem za bardzo dojść do siebie na drugi dzień.

Wracając do filmu – o Vedze* pisano dużo; robili to zwłaszcza urażeni dziennikarze – recenzenci, którzy chcieli sobie jakoś odbić niemiłe potraktowanie przez reżysera. On jednak nikomu w… ucho nie wchodził i zrobił film taki, jaki chciał. Według mnie obraz ten nie jest z pewnością najśmieszniejszą komedią roku, ani tym bardziej filmem wybitny; jednak zrobiły na mnie niemałe wrażenie świetne efekty specjalne, które jak na polskie kino robią naprawdę imponujące wrażenie.

Tak się zresztą złożyło, że Tomasz napisał recenzję tego filmu, a ponieważ w większości się z nią zgadzam, nie ma sensu abym tu pisał o tym samym. Link do recenzji – rzecz jasna na filmowych recenzjachTU.

*- nie jestem pewny tej formy.

28 maja 2010

Płuczki Złota 2010 – zespół Video nad zalewem złotoryjskim, dziurawe drogi i wiadomości z kraju.

Dzisiaj o godzinie 21:00 wystąpi u nas zespół Video. Fanem nie jestem i takowych raczej nie znam, jednak nie przeszkadza nam to w tłumnym wybraniu się na ten koncert. Przynajmniej w teorii, bo coś pogoda zaczyna szaleć. W sensie deszczowo – wietrznym.

Jak jeszcze przez kilka dni nikt nie połata niektórych dziur w Złotoryi, to będę zatrzymywał się przy każdej i malował na nich iksy pomarańczowym sprayem.

Lubię czasem poczytać co się dzieje w Polsce. Upewniam się w tedy w stwierdzeniu, że należę do naprawdę wyjątkowego narodu. LINK

26 maja 2010

mini przegląd internetu 9/2010: Pacman od Google, straszny ptak, jak nie zatykać ucha, Fever Ray - When I Grow Up i demotywator o uchodzeniu na sucho.

- mini przegląd internetu 9/2010 -


Przegląd 9/2010



Googlowski Pacman:
http://www.google.com/pacman/ . Jeżeli dwa razy wciśniemy Insert Coin, to można grać w dwie osoby (jedna strzałkami, druga WSAD).

Zdjęcie ptaszka:
http://cheezpictureisunrelated.files.wordpress.com/2010/04/129167289101639239.jpg . Dosyć przerażające (dla tego dziecka).

Jak nie powinno się zatykać ucha:
http://www.kciuk.pl/Jak-nie-zatykac-ucha-na-strzelnicy-a14908 . Komentarz jest niepotrzebny.

Fever Ray - When I Grow Up:
http://www.youtube.com/watch?v=4F-CpE73o2M . Podoba mi się szalenie, jak zresztą (prawie) cała płyta.

Demotywator na temat władzy:
http://demotywatory.pl/1634583/Wladza . Co prawda, to prawda.

Odnaleziony po akcji, kącik literacki, Podpalaczka na Allegro i Z archiwum X.

Nie mam ostatnio za bardzo czasu na to aby pisać, ale naprawdę staram się to zmienić. W tym tygodniu na pewno pojawią się jakieś ciekawe (moim zdaniem) teksty. Jutro zaś – dziewiąty mini przegląd internetu. Jedyne co mnie usprawiedliwia to niespodziewany format dysku oraz intensywna gra na perkusji. Przynajmniej coś co trochę grę przypomina.

Skończyłem czytać Cztery pory roku Stephena Kinga i bardzo mi się ta książka spodobała. Zresztą trochę już pisałem o niej TUTUAJ. Przeczytałem też Tarantulę reklamowaną jako połączenie Markiza de Sade z innym, równie pomysłowym panem i szczerze nie polecam. Nie żebym zniechęcał do lektury, ale istnieje wiele innych, ciekawszych książek.

Udało mi się znaleźć na Allegro białego kruka i nabyłem Podpalaczkę za cenę 16 zł. Razem z przesyłką. Jeszcze tylko jakieś 40 książek i będę miał wszystkie książki tego autora*. :D

Oglądam pierwszy sezon Z archiwum X i przypominam sobie stare dzieje, kiedy sama melodia z tego serialu sprawiała, że spędzałem noc zabunkrowany pod kołdrą. Teraz już tak nie jest. W sumie dobrze bo by mi gorąco było.

* - Stephena Kinga rzecz jasna.

20 maja 2010

mini przegląd internetu 8/2010: Old Mary, Destino, Bukowina Tatrzańska, niecodzienne fotografie i Super Mario Crossover.

- mini przegląd internetu 8/2010 -




The Dead Weather - Old Mary:
http://www.youtube.com/watch?v=VjnREr55yWs . Moja ulubiona piosenka z nadchodzącej płyty.

Destino:
http://www.youtube.com/watch?v=UzzZa5o1q5k . Animacja którą zaczęli wspólnie tworzyć Walt Disney i Salvador Dali w 1945 roku. Wydano ją dopiero 58 lat później.

Bukowina Tatrzańska:
http://demotywatory.pl/1549718/Bukowina-Tatrzanska . Nazwa to nie wszystko. :)

Niecodzienne fotografie:
http://www.wykop.pl/ramka/365533/mistrz-fotograficznej-manipulacji/ .

Super Mario Crossover:
http://www.newgrounds.com/portal/view/534416 . Niby jedna gra, a można przypomnieć sobie całe dzieciństwo.

16 maja 2010

Książki ciężko mi wchodzą, The Rocky horror picture show vs Grease i humor szkolny.

Czytam różne książki i doczytać do końca niczego nie mogę. Ale dzisiaj się postaram. Skończę wspomnianą ostatnio książkę Kinga i zacznę Tarantulę (na którą rzuciłem się po tym jak przeczytałem, że Pedro Almodovar będzie kręcił na jej podstawie film, w którym - o dziwo - nie zobaczymy Penelope Cruz). Mam też chętkę na bestseller Jenny Jameson (tak, tej Jenny!) zatytułowany: Jak... Kochać się jak gwiazda porno. Jednak jak na razie cena jest (moim zdaniem) lekko odpychająca.

Jeżeli chodzi o filmy to zrobiliśmy sobie z Agulą weekendowy seans musicalowy, w skład którego weszły: kultowy Grease i wspaniały The Rocky horror picture show. Zastanawiałem się nad tym trochę i wciąż nie mogę zdecydować, który film podobał mi się bardziej. Niech jednak będzie – znak jakości Aleksandra otrzymuje The Rocky horror picture show. Ciężko mi opisać ten film więc powiem jedynie, że gdybym miał go do czegoś porównać, to najbliższy byłby chyba Tenacious-d: The pick of destiny (chociaż oczywiście to Tenacious należy porównywać do Rocky horror…). W skrócie: świetna muzyka, hardcore’owa fabuła, kosmiczny transwestyta z Transseksualnej Transylwanii, odważne ujęcia (jak na film z 1975 r.). Polecam jak nic. Grease zresztą też; jakbym miał tak z dwadzieścia lat więcej, to był napisał recenzje obu tych filmów.

Najlepsza scena z filmu: [youtube http://www.youtube.com/watch?v=qfNfQixs8yA]


Na koniec humor szkolny. Nie wiem czy to fake czy nie, ale mi się podoba. LINK.

11 maja 2010

mini przegląd internetu 7/2010: wielka meduza, The Cranberries – Zombie, roller karussell, Smartphone Domino Machine i 1 z 10.

- mini przegląd internetu 7/2010 -


mini przegląd internetu 7/2010


Olbrzymia meduza:
http://img508.imageshack.us/img508/7268/jellyfish333wu6.jpg . Zdjęcie znalezione na portalu kciuk.pl.

The Cranberries - Zombie:
http://www.youtube.com/watch?v=6Ejga4kJUts . Uwielbiam tę piosenkę.

Tego się nie da opisać:
http://www.youtube.com/watch?v=iRasoZMirRc . To trzeba zobaczyć.

Świetna reklama smartfonów:
http://www.youtube.com/watch?v=jvridy2d6uk .

Jedyny komiks w dzisiejszym przeglądzie:
http://komixxy.pl/40758/1-z-10 . Jeden z dziesięciu na wesoło.

10 maja 2010

Moi znajomi, fotografie Książa i Będzie głośno online – legalnie i za darmo!

Nie wiem dlaczego ale poniższy, z życia wzięty dialog wydaje mi się jedną z najlepszych rzeczy, jakie kiedykolwiek napisałem.

- Ale ty masz dziwnych znajomych – powiedział mi ostatnio kolega.
- Ale ja mam dziwnych znajomych – pomyślałem ja.

Po prostu poezja. ;-)

W różnych miejscach byłem i zdjęcia robiłem, ale jak zwykle - najbardziej zaskakujący jest mój ojczysty kraj. Szykując się do wycieczki na Zamek Książ (która nomen omen się jeszcze nie odbyła), sprawdziliśmy na oficjalnej stronie zamku cennik. Okazuje się, że zwykłe zdjęcia za które zapłacimy 6 zł (zapłacimy oczywiście tylko za możliwość ich wykonania) nie mogą zostać nigdzie opublikowane. To jakiś żart? Screena nie wrzucam, gdyż za niego też może trzeba uiścić opłatę. (link do cennika - http://www.ksiaz.walbrzych.pl/cennik.html)

Na filmowych recenzjach odkryto tysiące błędów interpunkcyjnych, dlatego też teksty zostaną stopniowo przeredagowane (na szczęście dla nich – ja nie będę tego robił). Jutro natomiast zostanie dodany nowa recenzja.

Przypominam jeszcze, że mini przegląd internetu będzie pojawiać się w nowej, ulepszonej odsłonie we wtorki.

Ponieważ można legalnie i za darmo obejrzeć film Będzie głośno, kończę notkę i zapraszam do seansu:

6 maja 2010

Błędne miasto, o Penélope Cruz, przełożony przegląd internetu i recenzja książki Wolałbym nie.

Kilka osób zwróciło mi uwagę, - co do poprzedniego wpisu - że przecież pociągi ze Złotoryi już nie kursują od [łoho hoho ho] czasu. Fakt, szybko pisałem, nie sprawdziłem i zamiast Legnica – Wrocław napisałem to, co napisałem. Dlaczego jednak nikt się nie przejął tym, że moje zdrowie było – w pewnym stopniu, może i małym ale zawsze – zagrożone? Hm..

Obejrzałem ostatnio z ukochaną Volver w reżyserii Pedro Almodóvara. Recenzja niedługo pojawi się na stronie. Taka mnie jeszcze myśl podczas tego filmu naszła, że Penélope Cruz dużo lepiej w filmach wygląda, niż gra (np. Volver, Dziewięć). Nie żeby grała źle, tylko tak jakoś... wypada.

Przeglądu internetu w tym tygodniu nie było, bo nie chciałem zamieszczać trywialnych i płytkich linków. W przyszłym tygodniu wszystko jednak wróci do normy, z tym że zamiast w poniedziałki, będzie się on pojawiać na stronie we wtorki.

Zapomniałem jeszcze napisać, że jeden z moich tekstów został niedawno opublikowany w portalu Lazy Hours. Była to recenzja książki Wolałbym nie i można ją przeczytać klikając TU.

3 maja 2010

Połączenia kolejowe Legnica-Wrocław, wrocławskie krasnale i złotoryjskie majówki.

W podróży pociągiem z Legnicy do Wrocławia, najlepsza jest cena – za dwa bilety (w tym jeden ulgowy), zapłaciliśmy bowiem… 13,04 zł! Coś pięknego. Droga w tamtą stronę przebiegła bez zarzutu, natomiast z powrotem… Musieliśmy trafić na przedział pełen kikolskich juniorów, 13-letnich kabanosów śmigających po przedziale z fajką w gębie i z licznymi kurw*** w wypowiedziach. Oczywiście, ktoś powie, że to żaden problem i nie ma się czym przejmować. No bo i nie, zważywszy na fakt, że później dołączyli do nich dorośli „koledzy” i po tym, jak jeden drugiemu rozdeptał okulary – rozpoczęło się prawdziwe Mortal Kombat, wraz z rozwalonymi nosami i zakrwawionymi pyskami. No ludzie! Co z tego, że we wtorek kupię kolejny gaz obronny (stary gdzieś się zapodział), skoro tu by trzeba chodzić z jakąś armatą!?

"Złapaliśmy" trzy krasnale wrocławskie, które uwieczniłem na zdjęciach. Wszystko w galerii.

Złotoryjskie majówki nie zachęcają do opuszczenia domów, ale jest jeden wyjątek – koncert Mateusza, na którego zapraszam. Prawdopodobnie, coś około godziny 17.

Filmowe Recenzje wzbogaciły się o nową recenzentkę, a tym samym o nową recenzję – zapraszam do lektury tekstu poświęconemu filmowi Family Man .
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Najlepsza strona o popkulturze